F #2203-konfrontacja-kosmitka autystyczna-narracja science fiction-profesor P-rejestr obserwacji notatka nr 6-relacja dwóch światów-spotkanie trzeciego stopnia

Raport terenowy profesora P: dokumentacja zachowań gatunku „obiekt F #2203”, podejrzewanego o pochodzenie pozaziemskie (akta utajnione)

Palec mówi: „stop”.
Obserwator obserwowany.
Dwa światy mrugają.

Początek notatki nr 6 [obiekt F #2203]

W notatce nr 5 opisałem całkowity przełom w mojej obserwacji obiektu F #2203.

Pewnego dnia skręciła w boczną, odludną uliczkę. Odczekałem dłuższą chwilę, po czym poszedłem za nią. Stała za rogiem i czekała. Skierowała na mnie palec wskazujący i powiedziała: „stop”. Zaskoczyła mnie, można powiedzieć „nieziemsko”. Nie wiedziałem, jak zareagować. Czy przejść obok udając, że nie wiem kim jest i o co chodzi w tej sytuacji? Czy może powinienem coś powiedzieć? Zupełnie nie miałem pojęcia co zrobić…

Powiedziałem więc „Dzień dobry”, ponieważ nic innego nie przyszło mi do głowy. Musiałem jakoś ratować sytuację i zyskać na czasie, aby zebrać myśli. Nie odpowiedziała. Czekała i patrzyła uważnie na mnie.

„Jestem P.”, to było z mojej strony odruchowe.

„A ja Maga”.

Odpowiedziała. Niespodziewanie i nieoczekiwanie dla mnie odpowiedziała! Czyli doszło do bliskiego spotkania trzeciego stopnia (wg klasyfikacji J. A. Hynka), a więc bezpośredniego kontaktu z obcą formą życia.

„Obserwowałam Cię”.

Jak to? Ja ją śledziłem, a ona mnie obserwowała? Znowu mnie zaskoczyła, nie spodziewałem się czegoś takiego. Być może od jakiegoś czasu kontrolowała sytuację i w końcu świadomie postanowiła się ujawnić. Czy miała w tym jakiś cel?

„Musimy porozmawiać poważnie”, powiedziała.

I w tym momencie poczułem, że tracę kontrolę. Pan profesor P.: obserwator, sprytnie analizujący i dokumentujący poczynania obiektu F #2203, formułujący pisemne wnioski, przesyłający je do Instytutu… A teraz to wszystko na nic, pękło jak nadmuchany balon. Zostałem sprowadzony do parteru. Ona jednak rzeczywiście miała kontrolę nad sytuacją, pewnie zresztą od dawna. Ale czy na pewno to wszystko na nic? Może jednak otworzyły się nowe możliwości? Z jej strony był konkret, bez zbędnych słów: wchodzimy w relację. Dobrze więc, wchodzimy.

„Też tak myślę”, odpowiedziałem.

Poczułem, że mogę być świadkiem czegoś niezwykłego – spotkania dwóch światów, takich które się różnią, ale najwyraźniej dążą do zrozumienia siebie nawzajem. I obydwa tego chcą.

Koniec notatki nr 6

IG: Agnieszka

IG: Paweł

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej