adaptacja społeczna-analiza norm społecznych-interakcje społeczne-logika norm społecznych-niepisane zasady społeczne-normy społeczne-trudności w rozumieniu norm-zachowania społeczne
Duchess Anna Amalia of Brunswick-Wolfenbuttel – Erwin and Elmire: Overture

Zasady, których nie rozumiem

Społeczne normy to coś, co większość ludzi traktuje jako oczywistość. „Tak się robi”, „To jest normalne”, „Każdy to wie” – słyszę takie zdania i zastanawiam się, dlaczego nikt nie wyjaśnia, skąd te zasady się wzięły i dlaczego powinnam ich przestrzegać.

Niektóre reguły społeczne są logiczne – pomagają zachować porządek i ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Ale inne wydają się kompletnie bezsensowne i sprzeczne. Mam wrażenie, że ludzie często oczekują, że będę je rozumiała intuicyjnie, a gdy pytam „dlaczego?”, to spotykam się z niezrozumieniem albo irytacją.

Nie zawsze wiem, jak się zachować, bo po prostu nie rozumiem, dlaczego coś powinno wyglądać w określony sposób. Czasem czuję się jak ktoś, kto nie dostał instrukcji obsługi do funkcjonowania w społeczeństwie – wszyscy dookoła znają zasady, których ja nie widzę.


Normy społeczne, które nie mają dla mnie sensu

Dlaczego „trzeba” mówić coś, czego się nie myśli?

Jedną z rzeczy, które mnie irytują, jest konieczność składania życzeń, dziękowania za rzeczy, które mi się nie podobają, albo udawania zainteresowania czymś, co mnie kompletnie nie obchodzi.

• Mówienie „Dzień dobry” każdej osobie, nawet jeśli jej nie znam. Czy to naprawdę konieczne? Jeśli idę ulicą i mija mnie dziesięć osób, czy naprawdę mam mówić każdej „Dzień dobry”?

• Życzenie „Miłego dnia” osobie, której nigdy więcej nie zobaczę. Czy naprawdę mnie to obchodzi? Czy oni naprawdę mają na myśli to, co mówią?

• Dziękowanie za prezent, który mi się nie podoba. Nie mogę po prostu powiedzieć, że nie trafił w mój gust? Dlaczego mam się uśmiechać i mówić, że „to cudowne”, jeśli tak nie jest?

Ludzie robią te rzeczy automatycznie, ale ja czuję, że są wymuszone i pozbawione sensu. Jeśli coś jest nieszczere, to po co to robić?

Kiedy trzeba mówić, a kiedy milczeć?

Czasem mówi się, że „milczenie jest złotem”, a innym razem, że „trzeba być otwartym i komunikatywnym”. Kiedy więc mówić, a kiedy siedzieć cicho?

• Gdy ktoś opowiada o problemie, mam doradzić czy tylko słuchać? Niektórzy ludzie oczekują wsparcia, inni chcą tylko ponarzekać – skąd mam wiedzieć, czego chcą w danej chwili?

• Jeśli ktoś mnie o coś pyta, to chce szczerej odpowiedzi czy oczekuje miłej, ale nieprawdziwej reakcji? Dlaczego ludzie pytają „Jak się czujesz?”, jeśli nie chcą usłyszeć szczerej odpowiedzi?

• Dlaczego czasami szczerość jest uważana za „chamstwo”, a kiedy indziej ludzie narzekają, że „nikt nie mówi prawdy”? Ludzie chcą prawdy, ale tylko wtedy, gdy jest wygodna?

Nie ma jednej reguły, a ludzie zmieniają zdanie w zależności od sytuacji.

Kiedy kontakt wzrokowy jest konieczny, a kiedy nachalny?

Wielu ludzi mówi, że kontakt wzrokowy jest ważny. Ale jeśli patrzę za długo, ktoś może pomyśleć, że jestem nieuprzejma lub że go oceniam.

• Gdy nie patrzę na rozmówcę, jestem „niegrzeczna”. Ale czy to oznacza, że nie słucham?

• Gdy patrzę zbyt intensywnie, mogę kogoś speszyć. Ale nikt nie mówi, jaka długość kontaktu wzrokowego jest „poprawna”.

• Ludzie chcą, bym patrzyła na nich, ale jeśli robię to za długo – czują się niekomfortowo. To jaka jest prawidłowa równowaga?

Dla mnie to kolejny przykład nielogicznej zasady, która zmienia się w zależności od osoby i sytuacji.


Jak radzę sobie w sytuacjach, gdy nie wiem, co robić?

Analizuję, co inni robią – ale nie zawsze to pomaga

Czasami próbuję się dostosować, obserwując innych. Ale to nie zawsze działa.

• To, co robi jedna osoba, może być uznane za „normalne”, ale gdy zrobię to samo, ktoś inny uzna to za „dziwne”.

• Normy różnią się w zależności od miejsca, kultury, a nawet nastroju rozmówcy.

• To, co jednego dnia jest akceptowane, innego dnia może być „nieodpowiednie”.

Dopytuję o zasady – ale ludzie się irytują

Gdy nie wiem, jak się zachować, logicznym rozwiązaniem wydaje się zapytanie o to. Niestety, ludzie rzadko odpowiadają konkretnie.

• „Dlaczego muszę powiedzieć coś, czego nie myślę?” – „Bo tak się robi.

• „Dlaczego mam utrzymywać kontakt wzrokowy?” – „Bo to jest normalne.

• „Dlaczego nie mogę po prostu powiedzieć, co myślę?” – „Bo to nie wypada.

Czyli… nie ma logicznego wyjaśnienia, tylko „tradycja” i „społeczne oczekiwania”.

Trzymam się własnych zasad

Skoro świat społeczny jest pełen sprzeczności, najlepiej ustalić własne reguły.

• Mówię to, co myślę, ale w sposób, który nie obraża innych.

• Jeśli coś jest dla mnie niezrozumiałe, staram się znaleźć kompromis – np. zamiast udawać, że prezent mi się podoba, dziękuję za sam gest.

• Nie zmuszam się do rzeczy, które są sprzeczne z moimi wartościami – np. nie prowadzę small talków, jeśli nie mam na to ochoty.


Jak poruszam się w świecie nielogicznych zasad?

Nie zawsze wiem, jak się zachować, bo świat społeczny jest pełen sprzeczności. To, co jednego dnia jest normą, drugiego może być nieakceptowalne.

Nie mam zamiaru bezrefleksyjnie przestrzegać zasad, które nie mają dla mnie sensu. Jeśli coś jest logiczne – stosuję to. Jeśli nie – analizuję, czy warto się dostosować, czy lepiej zostać sobą i robić rzeczy po swojemu.


Zrozumienie norm społecznych i trudności w ich interpretacji

Poniższe artykuły dostarczają dodatkowych informacji na temat norm społecznych oraz wyzwań związanych z ich rozumieniem i przestrzeganiem.

Normy społeczne – definicja, charakterystyka, funkcje

Rozwijanie umiejętności społecznych u dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD)

Czy naprawdę rozumiem mowę ciała? Odczytywanie sygnałów niewerbalnych w rozmowie

Czy moje granice są jasne dla innych? O stawianiu granic i reakcjach otoczenia


A Ty? Czy masz momenty, kiedy nie wiesz, jak się zachować, bo normy społeczne wydają się nielogiczne? Jak sobie z tym radzisz? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzach!


Czy cisza między ludźmi zawsze musi być niezręczna?

Czy każda cisza w rozmowie oznacza, że coś jest nie tak? W społeczeństwie, które promuje ciągłe mówienie, milczenie często jest traktowane jako niewygodne lub niepożądane. Ale czy zawsze musi tak być?

Cisza może mieć różne znaczenia – może być oznaką komfortu, przestrzenią na refleksję lub sposobem na budowanie głębszych relacji. W jutrzejszym wpisie analizuję, dlaczego niektórzy ludzie boją się ciszy, kiedy milczenie jest naturalne, a kiedy rzeczywiście może oznaczać problem.

Dwie osoby w rozmowie, jedna z nich wygląda na zakłopotaną, próbując zrozumieć niepisane zasady społeczne.

Kontakt:

Redaktor Naczelny i teksty gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com

Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com

Instagram

aga_aspergerka_w_sieci

pflegel.psycholog

Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej