To nie było moje. A i tak to wzięłam.
Byłam w pokoju.
Ktoś westchnął.
Ktoś spojrzał.
Ktoś nie odpowiedział od razu.
I zanim zdążyłam pomyśleć, mój organizm już uznał: to przeze mnie.
Tak działa moje ciało.
Zanim mózg przetworzy, zanim rozum oceni, emocje już zapadają jak wyrok.
Czasem słuszny. Czasem zupełnie nie.
Ale uczucie winy nie czeka na dowody.
Wchodzi. Rozkłada się wygodnie. Zaczyna mówić za mnie.
Poczucie winy nie pyta, czy ma prawo wejść
Pojawia się znienacka.
Wchodzi razem z cudzym zmęczeniem.
Z cudzym grymasem.
Z cudzymi słowami rzucanymi bezmyślnie:
– „Znowu zapomniałaś?”
– „Czemu nic nie mówisz?”
– „Nie rób takiej miny.”
– „Nie bądź taka dziwna.”
To nie były wielkie rzeczy.
Ale każda z nich zostawiała ślad.
Wbijane jak drobne kolce.
Aż w końcu zaczęłam przepraszać za samo istnienie.
Spektrum i emocjonalna nadodpowiedzialność
W spektrum autyzmu niektóre emocje są bardziej „przyklejalne”.
Nie filtruję ich. Nie omijam.
Trafiają do mnie wszystkie – jakby ktoś zdjął skórę i zostawił tylko otwarte zakończenia nerwowe.
Nie tylko czuję emocje innych.
Czuję ich reakcje na mnie.
Czuję ich niewypowiedziane oczekiwania, irytację, rozczarowanie – nawet jeśli mówią, że wszystko jest w porządku.
I wtedy robię wszystko, żeby je złagodzić.
Żeby nie być ciężarem.
Żeby być „łatwa w obsłudze”.
Dzieci zbyt czujne, dorośli zbyt odpowiedzialni
Jako dziecko odbierałam cudze emocje jak sygnały alarmowe.
Zamiast pytać: „czy coś się dzieje?” – od razu zakładałam winę u siebie.
Bo tak było bezpieczniej.
Bo może wtedy nie będzie krzyku.
Bo może nie będzie obrazy.
Bo może nie odejdą.
I dziś, jako dorosła, łapię się na tym, że nadal żyję tak, jakby od mojego zachowania zależał czyjś spokój.
A przecież nie zależy.
Nie powinien.
Kiedy coś we mnie mówi „Twoja wina” – zatrzymuję się
Nie walczę z tym głosem siłą.
Bo wiem, że jest stary.
Że nauczył się, że poczucie winy to forma ochrony.
Mechanizm przetrwania.
Automatyczna reakcja: jeśli będę pierwsza, która przeprosi – może mnie nie zranią.
Ale dziś już nie jestem tamtym dzieckiem.
I mogę się zatrzymać.
Zapytać siebie:
– „Czy to naprawdę moje?”
– „Czy to na pewno ja?”
– „Czy to uczucie pomaga – czy tylko krzywdzi?”
Uczę się, że nie każda emocja wymaga mojej odpowiedzialności
To nie znaczy, że jestem obojętna.
To znaczy, że moje współczucie nie musi oznaczać rezygnacji z siebie.
Nie każda złość oznacza moją winę.
Nie każde rozczarowanie wymaga mojego ratunku.
Nie każda trudność innych jest do udźwignięcia przeze mnie.
Czasem to ich.
Czasem nie moje.
I wtedy uczę się mówić sobie – cicho, ale stanowczo:
„Zostaw to. Nie wszystko musisz nieść.”
Nie jestem winna wszystkiego, co czuję. Czasem to po prostu echo cudzych emocji.
Nie zaprosiłam tego poczucia winy.
Przyszło nieproszonym gościem.
Nauczyło się drzwi, które nie były zamknięte.
Wrosło.
Ale teraz uczę się, że mam wybór.
Nie we wszystkim, co czuję – ale w tym, co uznam za swoje.
I choć nadal czasem zbyt szybko przepraszam, zbyt łatwo się obwiniam –
to już wiem, że to nie znaczy, że naprawdę zawiniłam.
Czasem to tylko echo.
A ja mam prawo go nie słuchać.
Jeśli też nosisz w sobie winę, która nie jest Twoja – przeczytaj dalej:
Nie jesteś odpowiedzialny za czyjeś uczucia i emocje
Dlaczego nie możemy obarczać innych odpowiedzialnością za to, co czujemy?
Czy moje granice są jasne dla innych? O stawianiu granic i reakcjach otoczenia
Jak radzę sobie z oczekiwaniami innych wobec mnie?
Czy też czujesz się winna, zanim zapytasz: „czy to naprawdę moje?”
Zdarza Ci się przepraszać, zanim ktokolwiek Cię o coś oskarżył?
Czy łapiesz się na tym, że czujesz się winna za rzeczy, które nie zależą od Ciebie?
Jak sobie z tym radzisz?
Nie chcę już gonić za światem, który nie czeka
Nadążanie to wyczerpująca walka, zwłaszcza w spektrum.
Kiedy inni robią pięć rzeczy naraz, ja próbuję złapać oddech po jednej.
Kiedy świat każe „przyspieszyć”, ciało mówi „stop”.
Jutrzejszy wpis – o tym, że mam prawo nie nadążać.
Że moje życie może mieć inne tempo, inne cele, inne znaczenie.
I że to już nie wstyd – to wolność.




Kontakt:
Redaktor Naczelny i teksty gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com
Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com
Instagram:
Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum


Zostaw odpowiedź