autystyczna szczerość-Bez kategorii-emocjonalne wykorzystanie-granice w spektrum-jak się bronić w relacjach-manipulacja a autyzm-naiwność w spektrum autyzmu-neuroatypowość a relacje-trauma wtórna-zaufanie i rozczarowanie-zdradzone zaufanie autyzm
Heinrich Schutz – In my Distress I Cried unto the Lord

Nie wiem, kiedy powinnam przestać wierzyć.

Nie wiem, kiedy zareagować. Kiedy uznać, że to już nie jest niewinność, tylko wykorzystywanie.

I choć to nie był pierwszy raz, mam wrażenie, że każda taka sytuacja boli tak, jakby była pierwsza.

Bo wciąż łudzę się, że ludzie są tacy jak ja.

Że mówią to, co myślą.

Że nie udają, nie grają, nie testują. Że ich „lubię cię” znaczy po prostu „lubię cię”, a nie „zaraz zrobię ci krzywdę, bo mogę”.

A potem… rzeczywistość pęka.


Naiwność nie bierze się z głupoty

Zawsze się tłumaczyłam: „Jestem po prostu otwarta.”

„Nie sądziłam, że ktoś może… aż tak.”

Ale kiedy słyszysz: „Jesteś naiwna.”, to nie brzmi jak komplement.

Brzmi jak zarzut. Jak etykieta: frajerka, która dała się zrobić w balona.

Tylko że naiwność w spektrum to nie jest głupota. To nie jest brak inteligencji.

To domyślny tryb zaufania.

Bo jeśli ja jestem szczera, to zakładam, że ty też.

Jeśli ja nie manipuluję – to nie przyszłoby mi do głowy, że ty możesz.

Nie wiem, kiedy przekraczasz granicę. Bo dla mnie wszystko jest albo bezpieczne, albo zagrażające.

Nie widzę tych półcieni, ukrytych intencji, tych małych czerwonych flag, które ktoś neurotypowy wychwyci w sekundę.

Dla mnie wszystko jest zbyt dosłowne. I zbyt prawdziwe.


Gdy światło gaśnie i zostajesz z brudem

Kiedy zrozumiałam, że to wszystko było kłamstwem – nie tylko historia, ale i osoba – coś się we mnie załamało.

Czułam się brudna. Dosłownie.

Jakby ta osoba zostawiła na mnie ślad, którego nie da się zmyć.

Nie fizyczny – emocjonalny.

Bo ja napisałam teksty. Dałam przestrzeń. Wpuściłam ją do swojego świata.

Byłam dumna, że mogłam komuś pomóc.

Że ktoś tak kruchy zaufał mi na tyle, by mówić o traumie.

A potem dowiedziałam się, że niektóre fragmenty zostały skopiowane od młodej dziewczyny z TikToka.

Że rozmawiałam z „żoną”, która była nią samą. Że historia była… zbudowana.

I poczułam, jakby mnie wymazano.

Bo w tym wszystkim, co się wydarzyło, nie chodziło już o nią. Chodziło o to, co zostało ze mnie.


Dlaczego osoby w spektrum są bardziej narażone?

To nie przypadek.

Osoby autystyczne częściej niż neurotypowi:

wierzą w słowa, które słyszą – dosłownie nie czytają między wierszami nie rozpoznają subtelnych manipulacji nie czują potrzeby sprawdzania intencji

Zamiast podejrzliwości – mają ciekawość.

Zamiast granic – mają otwarte serce.

I często nie są uczone, jak się bronić.

Bo to wszystko nie mieści się w świecie czerni i bieli, który tak dobrze znają.

I choć mają wysoką wrażliwość, często są też wytrenowane w maskowaniu bólu.

Dlatego nie krzyczą. Nie oskarżają. Nie odchodzą.

Tylko zostają – z brudem, który nie należy do nich.


Co teraz?

Nie mam już złudzeń, że potrafię rozpoznać kłamstwo od razu.

Nie mam też poczucia, że umiem się chronić.

Ale uczę się mówić „stop” szybciej.

Uczę się ufać sobie, kiedy coś we mnie zaczyna drżeć.

Uczę się, że moja naiwność nie jest słabością – tylko cechą, która zasługuje na ochronę.

I może jeszcze nie wiem, jak to robić dobrze.

Ale wiem, że warto próbować.

Bo nie chcę przestać ufać ludziom.

Ale chcę nauczyć się ufać sobie – że kiedy mówię „coś jest nie tak”, to nie przesadzam.

Tylko po prostu… widzę. Czuję. I reaguję.


Przeczytaj więcej o zaufaniu, granicach i emocjach w spektrum

Kobiecy autyzm. “Nadmiernie ufamy ludziom, wierzymy w to, co mówią”

Manipulacja w związkach i relacjach z innymi – przykłady i techniki

Prawda, którą musiałam zobaczyć. O zaufaniu, które zostało wykorzystane

Nie umiem wracać do normalności. O brudzie zdradzonego zaufania


Wasze doświadczenia z naiwnością i zaufaniem

Czy zdarzyło Ci się komuś zaufać – i później tego żałować? Jak dziś chronisz swoje granice?


„To nie było fair” – o sprawiedliwości, która boli mocniej niż słowa

Zdrada zaufania boli. Ale czasem jeszcze bardziej boli złamanie zasad – tych najgłębiej zakorzenionych, tych, które dla osób w spektrum są fundamentem relacji.

Jutrzejszy tekst opowiada o tym, jak silne poczucie sprawiedliwości może stać się źródłem cierpienia – gdy ktoś je zignoruje, naruszy, wyśmieje.

Dla tych, którzy wciąż nie rozumieją, dlaczego „to nie było fair” nie jest tylko zdaniem. To krzyk zawiedzionego serca.

Kontakt:

Redaktor Naczelny i teksty gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com

Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com

Instagram

aga_aspergerka_w_sieci

pflegel.psycholog

Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej