autyzm przyczyny-czynniki ryzyka autyzmu-fakty o autyzmie-genetyka a autyzm-leki w ciąży autyzm

Dlaczego łatwe odpowiedzi bywają złudne i co naprawdę wiemy o przyczynach autyzmu

Tabletki w dłoni,
świat szuka winnego w prochach —
geny się śmieją.

Autyzm nie ma jednej przyczyny

Autyzm nie ma jednej przyczyny. Nie sądzę, żeby kiedyś udało się taką opisać. Za jego wystąpienie odpowiada skomplikowana interakcja wielu czynników genetycznych i środowiskowych, która kieruje rozwój dziecka niejako na inny tor, zaburzając prawidłowe jego wzorce. Jednak żaden pojedynczy gen nie jest przyczyną autyzmu. Odkryto co najmniej kilkaset z nich powiązanych z procesami powstawania zaburzeń neurorozwojowych. Takie geny mogą być dziedziczone, albo też uszkodzone, gdy pojawiają się mutacje. Różne geny sterują szeregiem procesów związanych z rozwojem mózgu, czy komunikowaniem się jego poszczególnych obszarów między sobą.


Środowisko – ryzyko, a nie przyczyna

Podobnie nie można połączyć z odpowiedzialnością za autyzm żadnego pojedynczego komponentu środowiskowego. Tego typu czynniki mogą zwiększać natomiast ryzyko jego powstawania. I ważne jest, aby mieć świadomość, że ryzyko to nie przyczyna. Kombinacje genów i czynników innych niż genetyczne (środowiskowych) wpływają na wczesny rozwój mózgu małego człowieka już w okresie ciąży. Są mocne dowody wskazujące na podwyższone ryzyko wynikające z: zaawansowanego wieku rodziców (w szczególności ojców), problemów zdrowotnych matki w czasie ciąży (na przykład infekcje, cukrzyca, dysfunkcje układu immunologicznego, gorączka), wpływu niektórych substancji, narażenia na zanieczyszczenia powietrza, czy niektóre pestycydy, a także komplikacji okołoporodowych.


Paracetamol a autyzm – korelacja czy przyczyna?

Rzeczywiście w wielu badaniach od lat opisywano korelacje pomiędzy przyjmowaniem paracetamolu (acetaminofen, tylenol) i autyzmem. Nie wykazano jednak związku przyczynowo-skutkowego. W literaturze naukowej są doniesienia, które wskazują na to, że takie dane są niejednoznaczne, a różne badania dają odmienne, nawet sprzeczne wyniki. A te największe i trwające przez wiele lat zdecydowanie nie wykazały takiego związku. Korelacja to nie przyczyna i skutek. Istotne są także inne czynniki, które mają wpływ w trakcie badań naukowych. Wiele kobiet w ciąży przyjmujących paracetamol ma także różne problemy zdrowotne. Ewentualny związek pomiędzy tym lekiem a autyzmem można również wyjaśnić innymi chorobami, a nie samym paracetamolem. Faktem jest też, że w ostatnich dziesięcioleciach wzrosła ilość diagnoz autyzmu, natomiast stosowanie paracetamolu w ciąży nie wzrastało na podobnym, czy szczególnie istotnym poziomie.


Inne leki i zagrożenia w ciąży

W mediach ostrzega się również (ponieważ jest to nośny temat) na przykład przed selektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), czyli grupą leków stosowanych w depresji i zaburzeniach lękowych. A tego typu problemy mogą same w sobie mieć związek z narażeniem płodu na różnego rodzaju wady. Podobnie jak nieleczona gorączka może mieć związek z podwyższonym ryzykiem wystąpienia zaburzeń neurologicznych. Niemniej w okresie ciąży zaleca się jak największą ostrożność w stosowaniu różnego rodzaju leków. I podobnie jest z paracetamolem. Wskazane jest, aby stosować go w najmniejszej, skutecznej dawce, przez jak najkrótszy czas i z jak najmniejszą częstością.


Ostrożność zamiast uproszczeń

Nie można więc wiarygodnie powiązać jednego czynnika środowiskowego (np. paracetamolu) z powstawaniem autyzmu. Warto natomiast uważnie czytać ulotki i podejmować własne decyzje o jego stosowaniu w czasie ciąży (jest on w chwili obecnej bezpieczniejszą opcją, niż np. niesteroidowe leki przeciwzapalne). A wszelkie wątpliwości wynikające z obaw i ewentualnych zagrożeń najlepiej konsultować z lekarzami, a nie z politykami.

IG: Agnieszka

IG: Paweł

IG: Katarzyna

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej