Czasami żyjemy przez wiele lat z pytaniem, które nie daje nam spokoju. Pytaniem, które dotyka sedna tego, kim jesteśmy. W przypadku Natalii Knap (IG mojespektrum.pl) odpowiedź pojawiła się dopiero po 25 latach. W swoim szczerym i inspirującym wpisie, Natalia – psycholożka, seksuolożka i kobieta w spektrum autyzmu – dzieli się swoją podróżą od niewiedzy, przez diagnozę, aż po akceptację i nowe spojrzenie na siebie. Jej historia pokazuje, że poznanie siebie to czasem najważniejsza podróż, jaką możemy odbyć.
Usiądźcie wygodnie z filiżanką herbaty i zagłębcie się w opowieść Natalii. Zapraszam.
„Pamiętam ten dzień dokładnie, jakby był wczoraj. Usiadłam do kilku filmów na youtubie na temat spektrum autyzmu, bo niewiele jako psycholog o nim widziałam i tak zaczęła się cała historia odkrywania tego, kim jestem. Najpierw był płacz, niedowierzanie, a potem było studiowanie. Pięć książek, dwa testy przesiewowe i notatki. Dużo notatek. W końcu te notatki miały dotyczyć mnie. Nie byłam w stanie zaufać sobie na tyle, żeby autodiagnoza mi wystarczyła, więc zapisałam się na prawdziwą. Taką w poradni diagnostycznej. Kilka spotkań, po których dostajesz papier z tym, co ci jest. Zaryzykowałam. Opłacało się.
Na diagnozę czekałam 6 miesięcy. To były chyba najdłuższe i najbardziej koszmarne miesiące mojego życia, a do tego w moim budynku był remont. Nie wiem, czy bardziej chciałam oszaleć z powodu nadmiaru dźwięków czy od tego, że muszę czekać na ten dzień, w którym w końcu dowiem się, co mi jest. Pytałam o to od ponad 25 lat i nikt mi nie udzielił odpowiedzi.
Co budziło mój niepokój? Ja nigdy nie mogłam złapać równowagi, jeśli chodzi o nastrój i funkcjonowałam od depresji do depresji, od płaczu, poprzez marazm, skończywszy na smutku z niewiadomego powodu. Ja nie tyle byłam smutna, co wiecznie zmęczona i przebodźcowana, o czym nie wiedziałam, bo skąd niby miałam wiedzieć. Gdy w końcu usłyszałam, że jestem kobietą w spektrum autyzmu, poczułam ulgę i ogromne szczęście. Wreszcie znalazłam to, czego szukałam!
Pierwszym etapem po diagnozie było POZNANIE. Wiedziałam, że muszę siebie poznać na nowo ze świadomością tego, że mam mocne strony, ale mam też te, których nie zmienię, choćbym nie wiem, ile jogi praktykowała, biegała i leżała na macie. I to było chyba najtrudniejsze. Uświadomienie sobie, że świat dźwięków, to świat, który mnie najbardziej przebodźcowuje i mieszkając w mieście serwuję sobie z automatu regularne meltdowny, bo jest tu wszystkiego zbyt wiele. Druga sprawa, to nakręcanie się, które sprawia, że jak pozwolę myślom na to, by rozkręciły się, to mam w swojej głowie pętlę na cały dzień. Moja głowa nadal na zmiany reaguje lękiem i jednym, wielkim “nie”, choć dobrze wiem, że są one wpisane w życie i potrzebne, by iść w życiu dalej. Tych rzeczy, które musiałam zaakceptować było wiele, ale też wiele zyskałam.
Dzięki diagnozie pozwoliłam sobie na odpoczynek, na który przed nią nie pozwalałam sobie zbyt często. Zwolniłam, ograniczyłam ilość klientów w gabinecie i spokój ustawiłam jako priorytet. Nie odcinam się od ludzi, ale wybieram tych, przy których nie muszę się maskować i udawać kogoś, kim nie jestem. Dużo więcej spaceruję, cieszę się życiem i piszę. Ta podróż dla jednych będzie bardzo trudna, dla innych będzie uwolnieniem. Dla mnie okazała się czymś, na co czekałam wiele długich lat. Na swój sposób lubię mieć autyzm, a może to on lubi mnie. Nie narzekam, nie użalam się. Biorę go pod rękę i idziemy dalej, bo w końcu wiem, że ten obok mnie, to mój przyjaciel, a nie mój wróg i przeciwnik nie do pokonania.”
Każda diagnoza to początek drogi – do poznania siebie, swoich mocnych i słabszych stron, do akceptacji i spokoju. Natalia przypomina, że spektrum autyzmu to nie wyrok, a raczej mapa, która pomaga zrozumieć, gdzie jesteśmy i dokąd chcemy zmierzać. Jej historia to dowód, że nawet najtrudniejsze pytania mogą przynieść odpowiedzi, które zmieniają życie na lepsze.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
https://polskiautyzm.pl/diagnoza-autyzmu/
https://pomocautyzm.org/diagnoza-autyzmu/
https://www.fundacjaavalon.pl/abc/jak-rozpoznac-autyzm-objawy-i-diagnoza/
https://aspergerkawsieci.com/2024/11/21/cisza-jak-balsam-przebodzcowanie-i-nasza-milosc-do-spokoju/
A Ty, drogi czytelniku? Czy masz podobne doświadczenia z diagnozą, która stała się punktem zwrotnym w Twoim życiu? Daj znać w komentarzach – Twoje słowa mogą być wsparciem dla innych.
A już jutro
Czy wiecie, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywa poczucie własnej wartości? A co, jeśli jesteśmy w spektrum, a nasza samoocena zmaga się z wyzwaniami inności? W najnowszym wpisie gościnnym, Nela R., mama w spektrum, podzieli się swoimi przemyśleniami na temat budowania poczucia własnej wartości od najmłodszych lat, znaczenia diagnozy i akceptacji, a także roli wsparcia w dorosłym życiu. Inspirujące, mądre i autentyczne – to tekst, którego nie możecie przegapić!

Kontakt:
Wpisy gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com
Instagram: aga_aspergerka_w_sieci
Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum
4 responses to “Wprost i jasno: Diagnoza – Drzwi do Poznania Siebie: Podróż w Spektrum Autyzmu”
-
[…] Diagnoza – Drzwi do Poznania Siebie: Podróż w Spektrum Autyzmu […]
4 komentarze
-
[…] Diagnoza – Drzwi do Poznania Siebie: Podróż w Spektrum Autyzmu […]
-
[…] https://aspergerkawsieci.com/2024/11/23/diagnoza-drzwi-do-poznania-siebie-podroz-w-spektrum-autyzmu/ […]
-
[…] https://aspergerkawsieci.com/2024/11/23/diagnoza-drzwi-do-poznania-siebie-podroz-w-spektrum-autyzmu/ […]
-
[…] https://aspergerkawsieci.com/2024/11/23/diagnoza-drzwi-do-poznania-siebie-podroz-w-spektrum-autyzmu/ […]


Zostaw odpowiedź