Raport terenowy profesora P: dokumentacja zachowań gatunku „obiekt F #2203”, podejrzewanego o pochodzenie pozaziemskie (akta utajnione)
Oddycha. Kicha. Poci się.
Profesor notuje:
„To komplikuje sprawę”.
Początek notatki nr 4 [obiekt F #2203]
Kontynuowałem na zlecenie Instytutu obserwację obiektu F #2203.
Najważniejsza informacja po dotychczasowym okresie śledzenia jest taka, że można postawić obecnie bardzo mocną hipotezę o tym, że ona najprawdopodobniej nie jest cyborgiem.
Podczas kolejnych obserwacji, gdy z różną częstotliwością pojawiała się na ulicach zaczynając swoje wędrówki od głównego placu próbowałem zmniejszyć dystans. Kiedy zatrzymywała się, wchodziła do różnych sklepów, czy też budynków użyteczności publicznej starałem zbliżyć się do niej jak najbardziej, oczywiście nie wzbudzając żadnych podejrzeń. Udawało mi się to z różną skutecznością, ponieważ musiałem być bardzo ostrożny. Nie wiedziałem, jakimi zdolnościami ona dysponuje i czy w sposób nietypowy, nieznany dla osób takich, jak ja zorientuje się, że jest śledzona i obserwowana. A najważniejsze było to, że nie miałem pojęcia, jak w takich okolicznościach może w związku z tym zareagować.
Zauważyłem w takich sytuacjach poniższe zjawiska.
W ciepłe dni na jej skórze widoczne były kropelki potu.
Kilka razy dostrzegłem, że miała zaróżowioną skórę na policzkach.
Gdy wchodziła po schodach słychać było wyraźnie jak trochę głośniej oddychała.
Byłem świadkiem jej kichnięcia, zdarzyło się to kilka razy, co oznacza, że musi mieć śluzówkę, mięśnie i przede wszystkim układ nerwowy.
Kiedy odzywała się do innych osób jej intonacja i ton głosu wydawały się naturalne, zmienne, dostosowane do sytuacji. Sposób wypowiadania poszczególnych fraz nie miał znamion mowy syntetycznej, choć była ona jednak nieco monotonna.
Raz, gdy był silny wiatr nakryła sobie ramiona koszulą, jakby odczuła zmianę temperatury.
W dalszym ciągu nie ustaliłem miejsca pobytu obiektu F #2203, ani nie zaobserwowałem ponownego incydentu komunikacji z innym obiektem podejrzewanym o pochodzenie pozaziemskie (rzekoma baza).
Po zauważeniu swego czasu podobnej, odmiennie zachowującej się i reagującej kobiety kontynuowałem obserwację tłumu na ulicach pod kątem możliwości istnienia innych, podobnych obiektów (zgodnie z nowym celem, zapisanym w notatce nr 3). Nie dostrzegłem jednak żadnego.
Koniec notatki nr 4


Zostaw odpowiedź