O tym, że jestem w spektrum, dowiedziałam się w 2014 roku, mając 35 lat. Był to moment przełomowy, który wyjaśnił mi wiele kwestii, ale jednocześnie rozpoczął długi proces akceptacji siebie. Diagnoza była jak otrzymanie klucza do zamka, którego wcześniej nie mogłam otworzyć – wyjaśniła moje dotychczasowe doświadczenia, trudności i różnice w odbieraniu świata.
Droga do zrozumienia siebie
Przez większą część mojego życia miałam wrażenie, że coś jest „nie tak”. Nie pasowałam do standardowych schematów, trudności społeczne i nadwrażliwość sensoryczna były moją codziennością. Przez lata nie wiedziałam, jak nazwać to, co czuję. Diagnoza nie tylko pomogła mi zrozumieć siebie, ale również dała mi poczucie ulgi – już nie musiałam na siłę dostosowywać się do norm, które były dla mnie zbyt wymagające.
Zrozumienie, że moja inność wynika z neuroatypowości, było krokiem milowym. Jednak akceptacja tego, kim jestem, nie przyszła od razu. Na początku pojawiło się poczucie straty – żałowałam, że diagnoza nie pojawiła się wcześniej. Wyobrażałam sobie, jak wyglądałoby moje życie, gdybym już jako dziecko wiedziała, dlaczego odbieram świat inaczej.
Krytyka zewnętrzna i maskowanie
Przez lata krytyka z otoczenia była czymś, co towarzyszyło mi na co dzień. Słyszałam, że jestem „dziwna”, „za cicha” lub „za intensywna” w swoich reakcjach. W pracy i relacjach społecznych często próbowałam się maskować – udawałam, że jestem bardziej „normalna”, co wyczerpywało mnie psychicznie i fizycznie.
Maskowanie sprawiło, że przez długi czas nie pozwalałam sobie być sobą. Wciąż próbowałam spełniać oczekiwania innych, co prowadziło do frustracji i wypalenia. Dopiero diagnoza pozwoliła mi zrozumieć, że nie muszę udawać – mogę być sobą i szukać środowisk, które to akceptują.
Przełom i pierwsze kroki do akceptacji
Przełomowym momentem była rozmowa z terapeutą, który powiedział mi: „Twoja inność to nie wada, to Twoja siła. Musisz nauczyć się widzieć w niej potencjał”. Te słowa zapadły mi głęboko w pamięć i stały się punktem zwrotnym w moim postrzeganiu siebie.
Zaczęłam pracować nad akceptacją swoich ograniczeń i talentów. Zamiast próbować zmieniać siebie, zaczęłam dostosowywać otoczenie do swoich potrzeb. Przykładowo, nauczyłam się lepiej planować dzień, uwzględniając czas na regenerację, oraz wybierać miejsca pracy, które były zgodne z moim tempem i stylem działania.
Co pomogło mi zaakceptować siebie?
• Diagnoza i psychoedukacja: Zrozumienie swojej neuroatypowości pomogło mi lepiej zarządzać swoimi reakcjami i ograniczeniami.
• Wsparcie bliskich osób: Otaczanie się ludźmi, którzy akceptują mnie taką, jaką jestem, dało mi ogromne wsparcie emocjonalne.
• Praktyki samoopieki: Nauczyłam się, że dbanie o swoje potrzeby sensoryczne i emocjonalne to nie luksus, ale konieczność.
• Praca nad granicami: Nauczyłam się mówić „nie” sytuacjom, które były dla mnie zbyt obciążające.
• Rozwijanie swoich talentów: Zamiast skupiać się na tym, czego nie potrafię, zaczęłam rozwijać to, co przychodzi mi naturalnie – pisanie, analizę czy kreatywność.
Dzisiaj
Dzisiaj patrzę na swoją inność z zupełnie innej perspektywy. To, co kiedyś wydawało mi się przeszkodą, teraz widzę jako swoją największą siłę. Neuroatypowość nauczyła mnie empatii, uważności i wrażliwości, które są moimi największymi atutami.
Więcej o akceptacji i wsparciu osób neuroatypowych
Świadomość i akceptacja kluczowe we wspieraniu osób z autyzmem
Jak radzić sobie z krytyką? Porady psychologa
Moje ulubione momenty w spektrum – refleksja nad tym, co mnie cieszy
Budowanie Siebie: Poczucie Własnej Wartości w Spektrum Autyzmu
Pytanie do Was
A Wy? Czy mieliście moment przełomowy, który pomógł Wam zaakceptować siebie? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach.
Emocje bywają trudne, a dla osób z autyzmem i ADHD regulowanie ich może stać się prawdziwym wyzwaniem. Jak radzić sobie z nagłą złością, przytłaczającym smutkiem czy nadmierną ekscytacją? Psycholog Paweł Pflegel wyjaśnia mechanizmy dysregulacji emocjonalnej oraz podpowiada, jak krok po kroku lepiej zarządzać swoimi emocjami.
Czytajcie już jutro na blogu!

Kontakt:
Wpisy gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com
Instagram: aga_aspergerka_w_sieci
Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum


Zostaw odpowiedź