autystyczne maskowanie-autyzm i perfekcjonizm-Bez kategorii-chaos w głowie-funkcje wykonawcze autyzm-pamięć robocza autyzm-presja produktywności-prokrastynacja i spektrum-trudności w organizacji-trudności w planowaniu-zarządzanie czasem spektrum
Michael Haydn – Divertimento: Rondo

To nie brak dobrej woli – to neurobiologia

Kiedy po raz kolejny nie odpisuję na wiadomość, gubię ważne dokumenty, zapominam o terminie wizyty czy wracam trzy razy do mieszkania, bo nie pamiętam, czy wyłączyłam żelazko – słyszę różne rzeczy.

„Jesteś niezorganizowana.”

„Nie potrafisz ogarniać dorosłości.”

„Musisz się bardziej postarać.”

Ale to nie jest kwestia chcenia.

To kwestia tego, jak działa mój mózg.

Jak przetwarza informacje. Jak filtruje bodźce. Jak radzi sobie z planowaniem, z pamięcią roboczą, z podejmowaniem decyzji.

Czasem czuję, że w mojej głowie jest dziesięć zakładek w przeglądarce i żadna się nie ładuje.

A innym razem – wszystkie się ładują naraz i nie wiem, którą zamknąć.

Funkcje wykonawcze? Brzmi jak hasło z podręcznika. A to moje codzienne zmagania.


Funkcje wykonawcze to jak niewidzialny dyrygent naszej codzienności.

To one pozwalają:

uporządkować zadania według priorytetów, wystartować z działaniem (inicjacja), przewidywać konsekwencje, kontrolować impulsy, elastycznie zmieniać strategie.

Gdy te funkcje działają inaczej, wszystko się komplikuje.

W moim przypadku to wygląda tak:

odwlekanie ważnych spraw aż do granic możliwości, skakanie między zadaniami bez kończenia żadnego, chaos w otoczeniu i wewnętrzne poczucie winy, perfekcjonizm, który paraliżuje, bo wszystko musi być idealne albo nie ma sensu w ogóle.


Z zewnątrz: roztrzepanie. W środku: wewnętrzna burza.

To, co wygląda jak „bałagan”, to często moje próby kontroli.

Mikro-rutyny, listy zadań, kolorowe naklejki, aplikacje.

I choć działają przez chwilę, w końcu zawsze przychodzi moment przeciążenia – i zawieszam się.

Zamiast odpocząć – obwiniam się.

Zamiast prosić o pomoc – zamykam się, żeby nie wyjść na „nieporadną”.

Bo jako dorosła osoba powinnam…

No właśnie – powinnam. A nie mogę. Przynajmniej nie tak, jak inni.


Najbardziej boli niezrozumienie

Nie raz słyszałam:

– „W pracy się ogarniasz, to czemu prywatnie masz syf?”

– „To przecież logiczne, wystarczy zapisać w kalendarzu.”

– „Znowu zapomniałaś? Przestań się wygłupiać.”

To nie pomaga.

To tylko dokłada kolejny kamień do i tak przeciążonego plecaka.

Bo ja już wiem, że mam trudności.

Nie potrzebuję litości.

Potrzebuję łagodności. Przestrzeni.

I świadomości, że nie jestem jedyną osobą, która tak funkcjonuje.


Nie jestem leniwa. Działam na innym oprogramowaniu.

Czasem kończę projekt w dwie noce – bo mój mózg „odpala hiperfokus”.

Innym razem przez trzy dni nie mogę się zmusić, by zacząć zmywać naczynia.

To nie rozkapryszenie.

To napięcie między przeciążeniem a przebodźcowaniem.

Między lękiem a potrzebą kontroli.

Między działaniem a wypaleniem.

I naprawdę robię, co mogę. Codziennie. Każdą cząstką siebie.


Mój chaos to nie jest moje lenistwo

Nie chcę już przepraszać za to, że funkcjonuję inaczej.

Nie chcę udawać, że jestem „ogarnięta”, gdy każda prosta czynność kosztuje mnie energię porównywalną z przebiegnięciem maratonu.

Nie jestem gorsza.

Mam inny układ neurologiczny, inne potrzeby, inny styl działania.

I być może mój dzień nie wygląda jak w kalendarzu influencerki od organizacji.

Ale robię, co mogę. I to wystarczy.


Dla tych, którzy żyją w chaosie i szukają łagodności

Trening funkcji poznawczych u dzieci z autyzmem – wszystko, co warto wiedzieć!

Rozwój umiejętności wykonawczych u dzieci. Jak pomóc uczniom przezwyciężać codzienne trudności?

Nie znam pojęcia ‘trochę’. O braku środka w działaniu, emocjach, zaangażowaniu

Niczego nie robię na pół gwizdka. O hiperfokusie


A jak to wygląda u Ciebie?

Masz trudności z planowaniem, rozpoczynaniem zadań albo zarządzaniem czasem? Jak radzisz sobie z codziennością, gdy wszystko przytłacza? Napisz w komentarzu.


„Nie umiem odpoczywać przy innych” – o samotności, która daje ulgę

Cisza nie jest pustką – jest domem.

Jutrzejszy wpis opowiada o tym, dlaczego nie potrafię odpoczywać przy innych ludziach. Dlaczego rozmowa, nawet z bliskimi, bywa wyczerpująca. Dlaczego czasem muszę zniknąć – nie z relacji, tylko do siebie.

Bo tylko wtedy naprawdę oddycham.

Kontakt:

Redaktor Naczelny i teksty gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com

Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com

Instagram:

aga_aspergerka_w_sieci

pflegel.psycholog

Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej