Dlaczego myśli samobójcze u osób ze spektrum autyzmu często pozostają niezauważone – i jakie czynniki zwiększają ryzyko.
Noc mówi cicho,
„Gratuluję, przegrałeś!” —
Budzik nazajutrz.
Kiedy cierpienie pozostaje niewidoczne
Poniższy tekst to ciąg dalszy po wpisie Agnieszki o samobójstwach wśród osób neuroatypowych i wysoko wrażliwych.
U osoby z autyzmem nawet najbliższe otoczenie może nie zauważyć objawów, które świadczą o myślach, czy tendencjach samobójczych. U tych neurotypowych też nie zawsze jest to wyraźnie widoczne. Jednak częściej to osoby ze spektrum wydają się na zewnątrz nie „wyglądać”, jak ktoś kto ma tego typu problemy. Wynika to z trudności w komunikacji, szczególnie związanych z wyrażaniem własnych emocji i opisywaniem stanów wewnętrznych, czy też w ogóle z braku chęci do rozmawiania o tym. Poza tym nierzadko są one zanurzone w codziennej rutynie, co sprawia, że trudniej dostrzec w nich zmianę.
Myśli i próby samobójcze – czym się różnią i jak często występują
Myśli samobójcze dotyczą odebrania sobie życia. Mogą obejmować rezygnację z niego, pragnienie śmierci, czy też rozważanie planu jak je zakończyć. Próby samobójcze to już konkretne działania w tym celu, udane lub nie. Przykładowe statystyki pokazują, że aż 35% osób z autyzmem rozważało samobójstwo, a 25% podjęło próbę.
Wypalenie, depresja i inne czynniki ryzyka
Ryzyko odebrania sobie życia mogą zwiększać różnego rodzaju problemy ze zdrowiem psychicznym, których w pewnym momencie swojego życia doświadczają osoby z autyzmem (o wiele częściej, niż neurotypowe). Związane jest z nimi poczucie beznadziei, braku przynależności, jak również świadomość uwięzienia w trudnych i niekorzystnych okolicznościach życiowych. Wypalenie autystyczne (autistic burnout) to dość powszechne doświadczenie osób ze spektrum autyzmu. Powstaje w wyniku długotrwałego działania różnych stresorów, w tym ciągłego wysiłku związanego z kamuflowaniem swojego prawdziwego, „autystycznego” stylu zachowania i przeżywania. To może zaostrzać problemy ze zdrowiem psychicznym. Codzienne funkcjonowanie bywa na tyle obciążające, że wypalenie może przyczyniać się do większego ryzyka myśli samobójczych oraz zachowań tego typu. Są dane, które wskazują na to, że również ADHD współwystępujące z autyzmem może zwiększać ryzyko samobójstwa. Prawdopodobnie wynika to z nasilonej depresji, poczucia bycia ciężarem dla innych oraz impulsywności. Jednym z opisywanych czynników wpływających na wyższy odsetek skłonności samobójczych jest także różnorodność płciowa, która występuje statystycznie częściej u osób w spektrum autyzmu. W porównaniu do populacji ogólnej wiele z nich identyfikuje się inaczej pod względem tożsamości w tym obszarze.
Więzi społeczne jako czynnik ochronny
Dużo różnych innych czynników może również powodować nasilone tendencje samobójcze u osób z autyzmem. Na przykład mogą to być opóźnienia w otrzymaniu diagnozy, trudności w dostępie do terapii, brak lub problemy z utrzymaniem pracy, słabe zdrowie fizyczne, czy też przeciążenie sensoryczne. Agnieszka w swoim wpisie pokazała co może pomóc. Natomiast mocno potwierdzonym w badaniach czynnikiem ochronnym u dorosłych z autyzmem, związanym z brakiem myśli lub prób samobójczych jest świadomość posiadania więzi społecznych, które są odczuwane jako mocne wsparcie. Oczywiście w zależności od indywidualnych potrzeb.


Zostaw odpowiedź