Neuroróżnorodność to pojęcie, które zmienia sposób, w jaki patrzymy na ludzkie doświadczenia i różnice w funkcjonowaniu. Ale czy współczesne podejście do diagnostyki i wsparcia w pełni oddaje tę różnorodność? W swoim gościnnym wpisie Paweł Pflegel, psycholog specjalizujący się w pracy z osobami w spektrum, opowiada o koncepcji spektrum neurorozwojowego. To spojrzenie, które może odmienić życie wielu osób neuroatypowych, oferując bardziej kompleksowe i spersonalizowane podejście do diagnozy i wsparcia. Zapraszam do lektury i refleksji nad tym, jak możemy lepiej zrozumieć neuroróżnorodność.
„Spektrum neurorozwojowe jako nowe spojrzenie
Tzw. „stany neurorozwojowe” w nowych kryteriach diagnostycznych (DSM-5 i ICD-11) występują razem, aby uwidocznić ich wspólne cechy. Około 15% populacji świata jest neuroróżnorodna i często doświadcza jednocześnie wielu trudności tego typu. Są to osoby ze spektrum autyzmu, z ADHD, mające specyficzne trudności w uczeniu się, niepełnosprawność intelektualną, albo też zaburzenia komunikacji, czy motoryki. Znacznie więcej, niż te 15% doświadcza tzw. problemów podprogowych, które są cechami wyżej wymienionych stanów. Jednak w dalszym ciągu mamy sztywne granice, które określają i oddzielają tego typu problemy. Kryteria diagnostyczne dzielą poszczególne trudności rozwojowe na odrębne kategorie pomijając ich wspólne cechy i złożone powiązania. A przecież nawet każda z nich „wewnętrznie” jest bardzo zróżnicowana. Mamy niedostatek możliwości skutecznego określania współwystępowania, nakładania się teoretycznie odrębnych stanów oraz ich różnorodności w obrębie zaburzeń. Sztywne kryteria diagnostyczne nie rozpoznają również osób z podprogowymi, ale znacząco utrudniającymi funkcjonowanie objawami, a tacy ludzie mogliby skorzystać z wczesnego wsparcia.
Niedawno badacze i klinicyści zaczęli rozważać transdiagnostyczne spojrzenie na zaburzenia neurorozwojowe, zamiast skupiać się na pojedynczych rodzajach trudności. Ta nowa perspektywa może zrewolucjonizować sposób, w jaki identyfikujemy, oceniamy i wspieramy potrzeby osób neuroatypowych. Mówi się o wprowadzeniu koncepcji „spektrum neurorozwojowego”, które obejmuje wspólne cechy każdego z zaburzeń neuroodmiennych. Podejście to zakłada, że poszczególne osoby różnią się pod względem stopnia przejawiania tych cech, czyli nie wpychanie ludzi do szufladek z etykietami, czy też ustalanie „stopnia głębokości zaburzenia”, ale mniej zerojedynkowe uchwycenie wielowymiarowości problemów danej osoby. Takie stanowisko daje ponadto możliwość lepszego sposobu rozpoznawania dodatkowych trudności, które jednocześnie lub na późniejszych etapach życia dotykają większość osób neuroatypowych, a są zaniedbywane w diagnozie i wsparciu. Przekroczenie arbitralnego podziału może umożliwić korzystanie z bardziej dostosowanej pomocy w przypadku szerokiego zakresu trudności, jakich doświadczają osoby neuroatypowe. Ale czy takich rewolucyjnych zmian dożyjemy?”
Koncepcja spektrum neurorozwojowego to krok w stronę bardziej inkluzyjnego i holistycznego podejścia do zrozumienia ludzkiej różnorodności. Nie chodzi już o sztywne etykiety czy ograniczające kategorie, ale o uwzględnienie wielowymiarowości każdego człowieka. Czy taka zmiana jest możliwa? Jak myślicie, czy świat nauki i praktyki pójdzie w tym kierunku? Podzielcie się swoimi przemyśleniami – Wasz głos ma znaczenie.
Odkryj nowe spojrzenie na neuroróżnorodność! Zebrałam dla Was kilka interesujących artykułów i materiałów, które mogą pomóc lepiej zrozumieć te zagadnienia i zainspirować do działania.
https://cbt.pl/poradnie/neuroroznorodnosc-rozni-ale-tak-samo-wazni/
https://www.hellozdrowie.pl/neuroroznorodnosc-to-nie-wada-a-potencjal-na-czym-polega/
https://aspergerkawsieci.com/2024/11/23/diagnoza-drzwi-do-poznania-siebie-podroz-w-spektrum-autyzmu/
Czy uważacie, że koncepcja spektrum neurorozwojowego może poprawić jakość diagnozy i wsparcia dla osób neuroatypowych? Co według Was wymaga największej zmiany w obecnym podejściu?
Już jutro na blogu: „Sensoryczne doświadczenia w spektrum: jak zrozumieć świat przez inne zmysły?”.
Poznasz niezwykły świat sensoryki w spektrum autyzmu – jak osoby w spektrum odbierają dźwięki, światło, zapachy czy dotyk. Dowiesz się, dlaczego pewne bodźce są przytłaczające, a inne stają się ukojeniem. To szansa, by lepiej zrozumieć siebie lub bliskich i znaleźć sposoby na stworzenie przyjaznego otoczenia. Nie przegap!

Kontakt:
Wpisy gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com
Instagram: pflegel.psycholog
Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum


Zostaw odpowiedź