autyzm dorosłych i dźwięk-autyzm dźwięki-autyzm i hałas-autyzm przestymulowanie-cisza a spektrum-nadwrażliwość sensoryczna-neuroatypowość i hałas-spektrum autyzmu nadwrażliwość słuchowa-trudności z dźwiękami autyzm-świat zbyt głośny
Joseph Marx – Spring Music

Cisza jako luksus

Cisza.

Czasem jej pragnę jak powietrza.

Nie chodzi o to, że lubię spokój – chodzi o to, że hałas boli.

Dosłownie. Fizycznie. Psychicznie.

Dźwięk może rozcinać mnie na kawałki. Może wywołać napięcie mięśni, łzy, panikę. Może sprawić, że wyłączę się z rozmowy, z obecności, z życia.

Czasem mam wrażenie, że jestem jak cienka membrana, na którą świat naciera z każdej strony – dźwiękiem, chaosem, kakofonią, której nie potrafię wyciszyć.

Świat bywa dla mnie za głośny. I nie mówię tylko o mieście, klaksonach, remontach.

Mówię o rozmowach w kawiarni, o łyżeczce uderzającej o filiżankę, o muzyce w tle, której nikt inny nie słyszy – a ja słyszę wszystko naraz.

Wszystko. Bez filtra. Bez selekcji. Jakby mózg nie miał wyciszenia tła.


Hałas, który nie odpuszcza

Są miejsca, których unikam. Galerie handlowe. Dworce. Tłoczne restauracje.

Nie tylko z powodu ludzi – z powodu hałasu.

Dźwięki się na siebie nakładają. Rozmowy, echo, muzyka, kroki, wózki, brzęk naczyń, klikanie terminali, dzwonki telefonów.

W głowie robi się bałagan. Nie potrafię oddzielić głosu rozmówcy od szumu otoczenia. Mózg nie filtruje.

Czuję się tak, jakby każda fala dźwiękowa uderzała we mnie jak fala fizyczna.

Zaczynam się napinać.

Oddychać płycej.

Unikam wzroku.

Odliczam minuty do wyjścia – jeśli nie uciekłam wcześniej.

Czasem wystarczy kilka minut w hałaśliwej przestrzeni i jestem jak po maratonie.

Zbita z tropu. Rozdrażniona. Wyczerpana, jakby całe ciało walczyło o przetrwanie.


Słyszę za dużo. I za bardzo

Są dźwięki, które dla innych są ledwo zauważalne – a dla mnie stają się centrum świata.

Sąsiad wiercący w ścianie dwa piętra niżej.

Lodówka wydająca piskliwy dźwięk, którego nikt poza mną nie rejestruje.

Tik-tak zegarka, który sprawia, że nie mogę zasnąć.

Szum lodówki. Alarm samochodu gdzieś daleko. Dzwonek domofonu. Kroki nad głową.

To nie jest przewrażliwienie. To inne przetwarzanie bodźców.

To mózg, który nie odrzuca „nieistotnych” dźwięków. To system alarmowy, który nigdy nie śpi.

To brak buforu. Każdy dźwięk wchodzi prosto do środka.

Czasem potrzebuję zatyczek. Czasem słuchawek wygłuszających. Czasem po prostu zamykam się w łazience i siedzę w ciszy, aż opadnie napięcie.

Ale nie zawsze mam taką możliwość. A kiedy nie mam – wszystko we mnie zaczyna się buntować.


Hałas to nie tylko dźwięk. To też emocja

Bo to nie tylko dźwięk jest problemem. To jego skumulowanie, nieprzewidywalność, brak wpływu.

To nieustanne napięcie w oczekiwaniu na kolejne uderzenie – klakson, krzyk, trzask.

To lęk, że znów nie zrozumiem, co ktoś mówi, bo nie słyszę.

To zmęczenie dźwiękiem tak głębokie, że nie da się wypocząć.

To reakcje ciała, które nie umie już odróżnić, czy ten hałas to tylko hałas, czy zagrożenie.

Hałas rozbija mnie od środka.

Odbiera koncentrację, spokój, poczucie bezpieczeństwa.

Zaburza myślenie. Wymazuje język.

Czasem odbiera mi mnie samą.


W poszukiwaniu schronienia

Są takie miejsca, w których mogę oddychać.

Głównie jest to mój pokój z roletami i ciszą.

Czasem nawet łazienka z zamkniętymi drzwiami i ręcznikiem podłożonym pod próg – żeby odciąć się od reszty.

Stworzyłam sobie przestrzeń, która mnie nie atakuje. Gdzie nie muszę być w ciągłym stanie gotowości.

W domu mam zamknięte okna nawet w ciepły dzień, jeśli na zewnątrz ktoś wierci.

Mam słuchawki wygłuszające – nie po to, żeby czegoś słuchać, ale żeby niczego nie musieć słyszeć.

Mam swoje strategie. Ale one też mają swoją cenę.

Bo nie zawsze mogę się wyłączyć. Nie zawsze mogę uciec.


Relacje w hałasie – trudne rozmowy w trudnych warunkach

Zdarzyło mi się wyjść ze spotkania, bo nie rozumiałam, co ktoś mówi – muzyka grała zbyt głośno.

Zdarzyło się, że ktoś uznał mnie za „niezainteresowaną”, bo nie reagowałam na jego słowa – a ja po prostu nie byłam w stanie ich usłyszeć.

Zdarzyło się, że wybrałam samotność, bo było… ciszej.

To trudne, bo nie chcę być odbierana jako wycofana czy obojętna.

A jednocześnie – hałas naprawdę odcina mnie od świata.

Czasem dosłownie.

Czasem emocjonalnie.

I choć próbuję tłumaczyć, czasem to wciąż za mało. Bo jak opisać komuś, że dźwięk może być jak cios?


Świat, który mnie przestymulowuje

Nie chodzi o jedną sytuację, ale o kumulację.

Hałas, światło, zapachy – wszystko się ze sobą splata. I wtedy pojawia się przestymulowanie.

Czasem po prostu się zatrzymuję.

Zamykam oczy. Zakrywam uszy. Oddycham, aż wrócę do siebie.

A czasem – nie wracam. Przez długi czas.

Świat, który dla innych jest tłem, dla mnie bywa areną, na której codziennie toczę walkę o zachowanie równowagi.

O nieprzepadanie.


Czasem cisza to miłość

Nie zawsze musisz rozumieć, jak bardzo coś mnie przeciąża.

Ale możesz zapytać: „Czy nie za głośno?”

Możesz ściszyć muzykę. Możesz poczekać, aż znajdziemy spokojniejsze miejsce.

Cisza nie jest pustką.

Cisza to przestrzeń, w której mogę być sobą.

I to największy gest troski, jaki możesz mi dać.


Zobacz też inne teksty o przestymulowaniu, granicach i sensoryce w spektrum:

Hałas utrudnia codzienność osób z autyzmem

Nadwrażliwość słuchowa u dzieci – czym się objawia i jak ją leczyć?

Mizofonia – dlaczego niektóre dźwięki doprowadzają mnie do szału?

Cisza Jak Balsam – Przebodźcowanie i Nasza Miłość do Spokoju


A jak Ty reagujesz na hałas?

Czy są miejsca, których unikasz, bo są zbyt głośne? Czy też zdarza Ci się marzyć o chwili ciszy, której nikt nie przerywa?

Podziel się swoim doświadczeniem – może ktoś przeczyta i po raz pierwszy poczuje się zrozumiany.


To nie tylko zapach. To bodziec, który może zniszczyć dzień.

Są zapachy, które osiadają na skórze i nie pozwalają oddychać.

Niektóre perfumy, środki czystości, zapachy jedzenia – dla osoby w spektrum mogą być jak przemoc.

Jutrzejszy tekst to opowieść o nosie, który nie zapomina. O ciele, które się broni. I o świecie, który często pachnie za głośno.

Kontakt:

Redaktor Naczelny i teksty gościnne: achmiel@aspergerkawsieci.com

Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com

Instagram

aga_aspergerka_w_sieci

pflegel.psycholog

Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej