autyzm a relacje społeczne-autyzm a szczerość-białe kłamstwa autyzm-kłamstwo autyzm-trudności w komunikacji autystycznej

Poniższy wpis jest kontynuacją niedawnego tekstu Agnieszki „Kłamstwo dla dobra innych – czy zawsze jest bezpieczne?

Duarte Lobo – Auvidi Vocem de Caelo

Szczerość czy dyplomacja? Autystyczna perspektywa mówienia prawdy

Wiele osób ze spektrum autyzmu bezpośrednio mówi to, co chce przekazać lub wyrazić w różnych sytuacjach. Szczerość wynika nierzadko z trudności w przyjęciu odmiennej perspektywy innych ludzi. Kiedy ktoś z autyzmem kłamie to musi przyjąć dwa rodzaje tej perspektywy: prawdziwą, czyli taką jaka jest naprawdę (rzeczy są jakie są) i fałszywą, która jest związana z różnymi niuansami komunikacji społecznej. Takie subtelności to na przykład niewypowiedziane oczekiwania, postawy innych, czy też niepisane konwenanse. Zamiast „Masz brzydko obcięte włosy” powinno się nierzadko powiedzieć „Ładnie Ci w nowej fryzurze”. Dyplomatycznie zawsze można też oznajmić: „Oryginalne to uczesanie”. To jednak często jest trudne dla osoby z autyzmem, ponieważ może mieć kłopot z wyborem odpowiedniego wariantu odczytując co wypada, a czego nie wypada powiedzieć. I są sytuacje, w których oczekuje się unikania bycia szczerym. Mówienie prawdy wiąże się z różnymi konsekwencjami. Ma ono negatywny wpływ na relacje z innymi i bywa przyczyną trudnych sytuacji.


Udawanie boli – gdy prawda i fałsz mieszają się w głowie

Kłamstwo często wiąże się z dodatkowym problemem, czyli udawaniem kogoś, kim się nie jest, niezgodnością obrazu siebie z rzeczywistością, dysonansem, sprzecznością i związanym z tym dyskomfortem. Gdy z kolei ktoś inny okłamuje swoje otoczenie to osobie ze spektrum trudno jest przyjąć, że robi to intencjonalnie, czyli dostrzec, że kłamstwo to… kłamstwo.


Białe kłamstwa też zostawiają ślad – o cenie nieszczerości w relacjach

Mitem jest, że ludzie z autyzmem nie są w stanie kłamać. Oczywiście, że potrafią robić takie rzeczy, ale nie jest to dla nich najłatwiejsza umiejętność. Dotyczy to nawet tak zwanych „białych kłamstw”, czyli takich, które mają na celu unikanie nieporozumień, czy spowodowanie zranienia uczuć kogoś innego. Można powiedzieć, że to kłamstwo w białych rękawiczkach: mówienie nieprawdy mając na uwadze dobro danej osoby, czy sytuacji. Ale stosowane regularnie utrudnia nawiązywanie i utrzymywanie relacji. Przecież kłamstwo w swojej definicji to wprowadzanie kogoś w błąd, celowe oszukiwanie. I niesie ze sobą ciężar, z którym trzeba sobie później poradzić.


Więcej o kłamstwie, relacjach i wyzwaniach komunikacyjnych w spektrum autyzmu

Białe kłamstwo, czyli kiedy wolimy mówić nieprawdę dla korzyści innych

Szczerość i spójność są najwyższymi wartościami w życiu AS-a.

Nie lubię, gdy ktoś mi mówi, co naprawdę czuję

Prawda, którą musiałam zobaczyć. O zaufaniu, które zostało wykorzystane


Jak radzisz sobie z „białymi kłamstwami”?

Czy też masz w sobie opór przed nieszczerością – nawet, jeśli miałaby komuś ulżyć? Jakie emocje zostają z Tobą po takim zachowaniu?

Kontakt:

Redaktor Naczelny: achmiel@aspergerkawsieci.com

Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com

Instagram

aga_aspergerka_w_sieci

pflegel.psycholog

Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum

Zostaw odpowiedź

No responses yet

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Głos w Spektrum

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej