O tym, jak shutdown staje się mechanizmem ochronnym, i dlaczego jego zrozumienie jest kluczowe dla osób w spektrum autyzmu i ich bliskich.
Cisza w słuchawkach,
system w trybie awarii,
świat poczeka – może.
Kiedy świat staje się zbyt głośny – początek shutdownu
Osoby z autyzmem często potrzebują więcej czasu na przetwarzanie tego co spostrzegają, jak również tego co przeżywają. Nie od razu potrafią zidentyfikować swój stan, czy emocję i to co ją wywołało. Doświadczają przeciążenia, wypalenia poznawczego i społecznego. Nawet pozytywne uczucia bywają zbyt silne i potrafią przytłaczać. Gdy przemęczenie jest nadmiernie duże odcinają się, wycofują z otoczenia (shutdown). To tymczasowe ograniczenie interakcji społecznych i komunikacji z innymi osobami w okresach ostrego, silnego stresu i lęku.
Shutdown jako mechanizm ratunkowy i regeneracja układu nerwowego
Taka reakcja może być mimowolna, niezależna od chęci danej osoby, ale także świadomie inicjowana oraz kontrolowana. To sposób radzenia sobie z trudną sytuacją, ratunek przed wypaleniem. Jest to przestrzeń na ciszę, czas na oddech i odpoczynek. Na to, aby złapać równowagę. Nadmierne przeciążenie i zamknięcie na otoczenie potrafi pojawiać się cyklicznie. Skumulowany stres i poczucie utraty kontroli sprawia, że człowiek wycofuje się, aby oszczędzać energię. To mechanizm regeneracyjny układu nerwowego.
Jak osoby w spektrum opisują swoje wyłączenie
Dorośli z autyzmem określają takie wyłączanie się na różne sposoby. Na przykład jako zamrożenie, wręcz nawet uczucie zimna, zamierania, bezruch, zastygnięcie i utknięcie w ciele. Inne sformułowanie to zamknięcie się w sobie, wycofanie do wewnątrz, implozja. Spostrzegają też, że wszystko dzieje się dla nich zbyt szybko. Mają trudność z nadążeniem za tym, co zdarza się dookoła, brną wyczerpani, nie mają energii i motywacji. Włączają tryb przetrwania, skupiają się tylko na sobie, wchodzą w automatyzm. Osoby z autyzmem mówią też o odgrywaniu roli, kamuflowaniu się, potrzebie bycia niewidzialnym. Pojawia się także porównanie do awarii komputera, który się zawiesza przez nadmiernie dużą ilość zainicjowanych działań, a jego ponowne uruchomienie zajmuje bardzo wiele czasu.
Dlaczego otoczenie źle odczytuje wycofanie osoby w spektrum
Otoczenie (szczególnie osoby neurotypowe) ma problem z dostrzeżeniem i zrozumieniem wewnętrznego wymiaru trudności osoby ze spektrum. Skupia się na tym co widoczne na zewnątrz. I w związku z tym może obwiniać ją, ale także siebie, wyciągać pochopne wnioski na temat przyczyn tej sytuacji. Zamknięcie się człowieka z autyzmem jest sposobem na regenerację, jednak bywa także bardzo trudnym stanem dla niego samego.
Świadomość sygnałów przemęczenia jako klucz do regeneracji
Osoby ze spektrum, w przeciwieństwie do neurotypowych, mogą nie zauważać u siebie takiego przemęczenia, dopóki nie przekroczą pewnego progu, kiedy już zasoby energii są na wyczerpaniu. Dlatego ważna jest umiejętność dostrzegania w adekwatnym czasie przyczyn swojego stanu i odpowiedniego odnalezienia się w sytuacji. To może pomóc odpowiednio go przeżyć i niejako zarządzać nim świadomie.
Zobacz też: głosy, które warto usłyszeć
Autystyczne meltdowny i shutdowny – jak je rozumieć i wspierać osoby w kryzysie?
Shutdown i meltdown u osób w spektrum autyzmu
Trudne emocje: dysregulacja emocjonalna u osób z autyzmem i ADHD
Kiedy jestem przytłoczona, nie chcę rozwiązań. Chcę spokoju.
Jak zatrzymujesz się, zanim świat stanie się zbyt głośny?
Czasem przeciążenie przychodzi po cichu, a czasem uderza nagle – jak fala, która zabiera ze sobą cały spokój. W momentach, gdy Twoje ciało i umysł wysyłają sygnały „dość”, masz wybór: brnąć dalej czy zatrzymać się, zanim będzie za późno. A Ty – umiesz rozpoznać ten moment? I co wtedy robisz, by odzyskać równowagę?




Kontakt:
Redaktor Naczelny: achmiel@aspergerkawsieci.com
Zastępca Redaktora Naczelnego: ppflegel@aspergerkawsieci.com
Instagram:
Dedykowana grupa na FB: Głos w Spektrum
Dedykowana grupa na IG: Głos w Spektrum


Zostaw odpowiedź